Pałac w Mgowie, rodowa siedziba Działowskich

“Przyjął posadę w Tarnówku, by w domu polskim porządnie nauczyć się polskiego i nawiązał kontakt z naukowym światem galicyjskim, między innymi z Augustem Bielowskim. (…)W Tarnówku pracowało mu się dobrze, ale zdawał sobie sprawę, że nie jest to posada na długie lata. Gdy latem 1868 roku otrzymał list od współtowarzysza niedoli z Moabitu, dziennikarza Józefa Żurawskiego, w którym zawarta była propozycja relacjonowania dla “Dziennika Poznańskiego” procesu Jana Działyńskiego- nie odmówił. (…) Jan Działyński zawarł więc umowę z Wojciechem Kętrzyńskim na edycję Tomicjanów i powierzył mu opiekę nad biblioteką w Kórniku. (…) W lipcu 1870 roku pożegnał Kórnik, był bez pracy, nie wiedział co ma dalej począć. (…) Udał się więc do Brąchnówka, do Emila Czaplińskiego, by zająć się porządkowaniem księgozbioru rodzinnego Czarlińskich. (…) Jesień 1870 roku spędził na dworze Edwarda Kalksteina w Jabłonówku, a na koniec roku 1870 u Klińskich w Kościerzynie.(…) Były to propozycje dorywcze, ciągle więc musiał wędrować po szlacheckich dworkach i porządkować rodowe biblioteki.(…) Wiosną 1871 roku pojawił się Kętrzyński w Kórniku, by pomóc w weryfikowaniu tekstów do IX tomu Tomicjanów. (…) W lutym 1871 roku zamieszkał więc Kętrzyński w pałacu w Wałczu, rezydencji Działowskiego, i zajął się pracą biblioteczną i podróżowaniem w poszukiwaniu muzealiów, broni, książek, rękopisów. (…) Przypomniano sobie natomiast o Kętrzyńskim we Lwowie. Snuto jakieś propozycje o docenturze na tamtejszym uniwersytecie. Z poważniejszą propozycją zwrócił się natomiast dyrektor Zakładu Ossolińskich August Bielowski. (…) donosił, że jest posada sekretarza Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich (…).
Źródło “Wojciech Kętrzyński kustosz narodowej pamięci”
S. Achremczyk
W którym roku Wojciech Kętrzyński pracował w Kórniku, Brąchnówku, Jabłonówku i Kościerzynie?
9- 1870
10- 1868