cover-spSeryjni Poeci to ogólnopolski cykl spotkań promujący książki ukazujące się w ramach Wielkopolskiej Biblioteki Poezji oraz Biblioteki Poezji Współczesnej. Gośćmi spotkania, które odbędzie się 11.10.2016 r.  godz. 17 00 w Kętrzynie, będą Maciej Robert oraz Tomasz Dalasiński.

Organizatorzy: Wojewódzka Biblioteka Publiczna, Muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie

Spotkanie wokół książek „Copyright” Tomasza Dalasińskiego i „Nautilus” Macieja Roberta.

Prowadzenie: Szymon Szwarc

Tomasz Dalasiński (1986), twórca tekstów poetyckich i prozatorskich, redaktor naczelny czasopisma „Inter-”, redaktor książek naukowych i krytycznych, doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. Laureat X Tyskiej Zimy Poetyckiej (2010), stypendysta MKiDN (2015), Miasta Torunia (2013, 2014, 2015) i Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego (2011, 2012). Wydał tomy poetyckie porządek i koniec (2011) i Stosunki przegrywane (2013) oraz tom opowiadań Nieopowiadania (2016).

Karol Maliszewski o Copyright: Nieoczywista okazjonalność, rozpływanie się konturów rzeczy obmywanych przez słowa; pozory obecności rzeczywiście stwarzają się same, jakby nieodwołalnie tkwiąc już w genezie aktu komunikacji. Współczesny poeta komunikuje, że nie komunikuje; więc jak mam to odebrać? Z czym i z kim do kogo? Dalasińskiego odbieram bardzo dobrze. Bo on jednak z czymś do ludzi.

Księga wyjścia
Jutro wyszedłem z siebie, bym wczoraj nie musiał
(mówię tylko do siebie i wcale nieważne,
kto słucha przy okazji), więc jutro wyszedłem
z siebie jak się wychodzi z Wisły czy z Bałtyku
(gorącym albo zimnym), więc jutro wyszedłem
z siebie, biorąc jak apap za dobrą monetę
szlak, legendę i mapę, więc jutro wyszedłem
z siebie, by zaprowadzić się w to samo miejsce,
zawsze w to samo miejsce, bo miejsce jest jedno
i innego nie znajdę; w innym się nie znajdę.
(fragment książki)
Maciej Robert (ur. w 1977 r.) – autor czterech książek poetyckich: „Pora deszczu” (2003), „Puste pola” (2008), „Collegium Anatomicum” (2011, Nagroda Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek), „Księga meldunkowa” (2014, nominacja do Nagrody im. W. Szymborskiej) i jednej krytycznej „Perełki i skowronki. Adaptacje filmowe prozy Bohumila Hrabala”. Jego wiersze tłumaczone były na język angielski, arabski, chorwacki, hiszpański, niemiecki, serbski, ukraiński i węgierski. Współpracownik „Polityki” i „Nowych Książek”. Prowadzi poświęcony literaturze środkowoeuropejskiej blog Czytam Centralnie. Łodzianin.

„Nautilus” zabiera nas w stronę dna, w głąb, do symbolicznych źródeł, zaś przechadzający się bohater zatacza spiralne łuki. Spirala organizuje tom Roberta również na poziomie układu wierszy: kolejne utwory rozrastają się, a każdy tytuł przyjmuje właściwą mu liczbę dystychów („1”, „1”, „2”, „5”, „8”, „13”, „21”, „34”…). To oczywiście ciąg Fibonacciego, zasada wpisana ‒ w dużym uogólnieniu i przy pewnych nadużyciach, z których poeta zdaje zresztą relację ‒ w rozwój wielu organizmów żywych, w ogólną „strukturę życia”, ale też w muzykę i w pewne idealistyczne myślenie o uniwersalnym porządku, ukrytym pod chaosem świata. Robert chce „pisać miasto”, ale też „pisać miastem”, stworzyć ekwiwalent rytmu kroków na łódzkiej ulicy, raczej prozy życia niż wzniosłego liryku.
Jakub Skurtys, „ArtPapier”

5
Małe różowe trumny w pogrzebowym orszaku
sunącym spod murów fabryk na najpodlejsze

przedmieścia (film odebrał im kolor, pamięć
zabrała zmysły). Mur cmentarza jest niski,

łatwy do przeskoczenia, z tyłu zaległa łąka.
Na pokruszonych cegłach, znaczących środek

obejścia, mężczyzna ostrzy kosę. W obronie
przed szpaczym nalotem ktoś omotał czereśnię

firanką, wygląda jak panna młoda. To są
prawdziwe historie, o których nikt nie pisał.
(fragment książki)